Więcej pieniędzy do kieszeni górnika

Dobre wyniki finansowe przełożą się bezpośrednio na poziom wynagrodzenia dla pracowników spółki KGHM, którzy korzystają z dobrodziejstwa zakładowego układu zbiorowego pracy. Górnicy mogą liczyć nie tylko na wzrost płac, ale także na wyższą nagrodę z zysków, które w tym roku są zadowalające. – Te wyniki mamy lepsze, niż w ubiegłym roku, więc wypłata premii będzie również wyższa – zapowiada prezes miedziowej spółki Radosław Domagalski – Łabędzki.

Władze KGHM mogą mieć powody do satysfakcji. Wyniki za trzeci kwartał br. są co najmniej zadowalające. Za trzy ostatnie miesiące miedziowy gigant zarobił na czysto 605 mln zł. To o 80. procent więcej, niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. W ciągu tego roku zysk miedziowego giganta wyniósł już 1,6 mld zł. Rok temu o tym czasie KGHM mógł pochwalić się zyskiem w wysokości – „jedyne” 629 mln zł, czyli o miliard złotych mniej, niż w 2017.  Czytaj dalej

Prosimy o wsparcie !

Każdy może pomóc. Michał Cimochowicz posiada założone konto imienne w Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” z/s we Wroclawiu. Wplaty prosimy kierować na konto:

Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”                                         ul. Ślężna 114s/1 , 53-11 Wrocław

Bank Millenium S.A    11 1160 2202 0001 0214 2867                                                       

Z tytułem wplaty: Michał Cimochowicz

 

Możesz pomóc również przy rozliczeniu podatku za rok 2017, przekazując swój 1%              KRS 0000086210   – Cel szczegółowy: Michał Cimochowicz

Za waszlką pomóc dziecku serdecznie dziękujemy.

Podano przyczynę śmierci górnika.

Bezpośrednią przyczyną zgonu 24-letniego górnika z Polkowic było zachłyśnięcie się szlamem. Wcześniej mężczyzna stracił przytomność i upadł na ziemię. Takie są ustalenia prokuratury po uzyskaniu wyników sekcji zwłok. To jednak nie zamyka śledztwa. – Będą badane wszystkie okoliczności i przyczyny tego zdarzenia. Sprawdzimy, jak przestrzegano zasady BHP w miejscu pracy zmarłego górnika i jego zdolność do wykonywania pracy – usłyszeliśmy w prokuraturze.

Przeprowadzona sekcja pozwala przypuszczać, co tak naprawdę stało się feralnej soboty, 7 października na oddziale G-25 kopalni ZG Rudna. 24-letni górnik, mieszkaniec Polkowic, nie wyjechał na powierzchnię po zakończeniu pierwszej zmiany. Rozpoczęto poszukiwania. Niestety nazajutrz, po godz. 17 odnaleziono jego ciało. Czytaj dalej

Prokuratura bada sprawę śmierci górnika.

Prokuratura Rejonowa w Lubinie wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 24-letniego pracownika Zakładów Górniczych Rudna.

Nie wiadomo, dlaczego górnik zmarł pod ziemią. Jak informowaliśmy, ratownicy znaleźli ciało w źródło: regionfan.plmiejscu, które wyłączone jest z ruchu eksploatacyjnego.

Prokurator zajmuje się tą sprawą od wczoraj. Z pewnością przeprowadzona zostanie sekcja zwłok, która pozwoli ustalić przyczyny śmierci mężczyzny. Być może będą potrzebne jeszcze dalsze analizy, ale tego w tej chwili nie możemy stwierdzić – mówi Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Sprawie przyglądają się też Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu i Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach.

– Na razie mamy tylko informację, że doszło do takiego zdarzenia. Kluczowe dla nas jest ustalenie przyczyn śmierci górnika, ale tu musimy czekać na wyniki śledztwa prokuratury – mówi rzeczniczka WUG Anna Swinarska-Tadla.

 

To był sprowokowany wstrząs.

Wracamy do tematu wczorajszego poważnego wstrząsu w kopalni ZG Rudna Główna, który był odczuwalny niemal na całym terenie Zagłębia Miedziowego, a nawet w okolicach Góry. Wstrząs był sprowokowany robotami strzałowymi. Po dokonaniu oględzin w rejonie wstrząsu, komisja zakładowa zakwalifikowała zjawisko jako sprowokowane odprężenie górotworu. Aktualnie w tym rejonie prowadzone są prace mające na celu uporządkowanie stanu wyrobisk. Czytaj dalej

Tragiczny wypadek na Sierpolu.

Do wypadku doszło na głębokości tysiąca metrów. Nadsztygar techniki strzałowej dokonywał oględzin zbiornika retencyjnego urobku. – W trakcie oględzin górnik został przysypany materiałem skalnym odspojonym od ściany zbiornika. Przybyły lekarz stwierdził zgon – mówi Jolanta Piątek, rzecznik prasowy KGHM Polska Miedź. 52-letni mieszkaniec Lubina w KGHM Polska Miedź pracował 26 lat, osierocił dwójkę dzieci. Prezes KGHM Polska Miedź, Radosław Domagalski-Łabędzki ogłosił trzydniową żałobę.

Zarząd naszego Związku składa głębokie kondolencje Rodzinie i znajomym naszego Kolegi.

Przekaż nam 1% swojego podatku.

Szanowni Państwo!

Wszyscy jesteśmy świadomi, choć staramy się o tym nie myśleć, jak ciężka staje się sytuacja rodziny, w której dotychczasowa głowa rodziny, ulega wypadkowi w pracy bądź co najtragiczniejsze – traci w niej życie. Poza ogromną traumą jaką przechodzą wszyscy jej członkowie, prędzej lub później nadejdzie widmo kolejnej katastrofy – finansowej. Dzieci nie mając odpowiednich warunków często opuszczają się w nauce, oraz przyswajają zachowania patologiczne. Mógłbym pisać dalej, lecz każdy z nas zna mniej więcej ten scenariusz… Jestem przekonany, że każdy z nas zna przynajmniej 1 takę rodzinę w swoim otoczeniu.

Czytaj dalej

„Siódemka” na Rudnej

a6a94f6c-12e4-4649-8029-1d8ee80d4b7eNikt nie został poszkodowany.

Nad ranem w kopalni Rudna doszło do wstrząsu. Była to tzw. górnicza siódemka. Jak udało nam się dowiedzieć, w strefie zagrożenia nie było żadnego z pracowników.  

Doszło do dwóch samoistnych wstrząsów na oddziale G1 o godz. 7:46 i 7:49.

Na miejsce przyjechali ratownicy, ale akcji nie prowadzono, bowiem w miejscu zagrożenia nie było żadnego z pracowników – powiedziała Jolanta Piątek, rzecznik prasowy KGHM.

Wstrząsy były bardzo mocno odczuwalne na powierzchni niemal w całym zagłębiu miedziowym.

Koniec akcji ratowniczej. Tragiczny finał.

OLYMPUS DIGITAL CAMERASpełnił się najgorszy scenariusz. Ratownicy dotarli do pozostałych 3 górników. Niestety wszyscy zginęli wskutek wczorajszego tąpnięcia.

Zarząd naszego związku przyłącza się do kondolencji, jakie płyną do rodzin oraz bliskich Górników, którzy odeszli na wieczną szychtę.