Archiwum kategorii: wypadek

Górnicza piątka na Rudnej.

fe2fc86a-edc5-11e4-9f75-0025b511226eDwóch górników zostało lekko rannych po porannym wstrząsie w kopalni ZG Rudna na oddziale G-17. Był to samoistny ruch górotworu wywołany pracami strzałowymi. Obaj mężczyźni trafili do lubińskiego szpitala na obserwację i po opatrzeniu powierzchownych ran zostali wypuszczeni do domów.

Do wstrząsu doszło 1100 metrów pod ziemią na oddziale G-17 Zakładów Górniczych Rudna.

Dwaj górnicy wykonywali na dole prace strzałowe. W wyniku tego nastąpił samoczynny ruch górotworu. W górniczej skali była to tzw. piątka.

Obaj mężczyźni zostali lekko ranni. Trafili do Regionalnego Centrum Zdrowia przy Bema w Lubinie i po opatrzeniu ran zostali zwolnieni do domów.

Tragiczny wypadek na „Rudnej”

04.01.2011 KAZIMIERZOW , CHODNIKI WYDOBYWCZE RUDY MIERZI W KOPALNI MIEDZI POLKOWICE SIEROSZOWICE . FOT. MIECZYSLAW MICHALAK / AGENCJA GAZETA

Do wypadku doszło we wtorek, 26 kwietnia, o godz. 22.40 w kopalni Rudna, 950 metrów pod ziemią. Jak informują służby prasowe KGHM, „operator ładowarki przy złej widoczności potrącił górnika podczas pobierania prób urobku”.

Mężczyzna zmarł w wyniku licznych obrażeń wewnętrznych. Miał 49 lat, osierocił dwójkę dzieci.

Okoliczności wypadku wyjaśnia specjalna komisja.

Zarząd ZZG w Polsce przy ZG „Rudna” składa rodzinie głębokie wyrazy współczucia.

Górnik uwięziony w kabinie kotwiarki

aaaaaCztery godziny trwała akcja ratownicza w kopalni Rudna Główna. Około godziny 15.30 operator kotwiarki został uwięziony w maszynie, gdy doszło do odspojenia się skał ze stropu. 42-letniego górnika udało się wydostać po godzinie 19.

Zawał nastąpił samoistnie. Od samego początku ratownicy mieli kontakt z uwięzionym górnikiem. Sam nie

mógł się jednak wydostać, między innymi dlatego, że doznał urazu ręki. Na szczęście w chwili oberwania się skał znajdował się w kabinie kotwiarki, co uchroniło go przed poważniejszymi obrażeniami.

Akcja ratownicza nie była łatwa. Ratownicy musieli powoli usuwał oberwane skały, by przypadkiem nie wyrządzić operatorowi kotwiarki większej krzywdy. Po czterech godzinach grupa dotarła do uwięzionego górnika. Po wydobyciu na powierzchnię został zabrany do szpitala w Lubinie.
źródło: miedziowe.pl

Zginłął górnik w Czchowicach-Dziedzicach

Bez tytułuGórnik pracujący przy obsłudze przenośnika taśmowego zginął w nocy z czwartku na piątek w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach–Dziedzicach – poinformował dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Na miejsce wypadku, w celu zbadania jego okoliczności, udali się przedstawiciele Okręgowego i Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Zmarły górnik jest 21. śmiertelną ofiarą w górnictwie w tym roku. W całym ubiegłym roku 28 górników zginęło, z czego 22 w kopalniach węgla kamiennego.

źródło: PAP

Wstrząs w kopalni ZG „RUDNA”. Wszyscy górnicy uratowani.

aaaaaSzczęśliwy finał akcji ratowniczej w kopalni „Rudna”. Po godz. 5 ratownikom, którzy od późnych godzin wieczornych poszukiwali 19 uwięzionych pod ziemią górników, udało się ich odnaleźć. Najpierw dotarli do 15-osobowej grupy, potem do pozostałych czterech.

Jak mówił Aleksander Skorupa, wojewoda dolnośląski, na miejscu razem z górnikami tuż po godz. 5 byli już ratownicy i lekarze. Rzecznik prasowy KGHM Dariusz Wyborski potwierdził z kolei, że dziesięciu górników było w stanie samodzielnie przecisnąć się przez szczelinę wykopaną przez ratowników.

Przed godz. 7 wszyscy górnicy znaleźli się na powierzchni. – Osiemnastu z nich nic się nie stało, mogą pójść do szatni, wziąć prysznic i wracać do domów. Jeden z mężczyzn ma trzycentymetrowe rozcięcie na głowie, które wymaga założenia kilku szwów – powiedział Wyborski.

Akcja ratownicza została już zakończona, teraz miejsce zawaliska zostanie zabezpieczone i zbadane przez specjalną komisję. – Obecnie trudno powiedzieć, kiedy w miejscu zawału wznowione zostanie wydobycie. W podobnych przypadkach może to potrwać od kilku dni do nawet kilku miesięcy – mówił rzecznik. Czytaj dalej