To był sprowokowany wstrząs.

Wracamy do tematu wczorajszego poważnego wstrząsu w kopalni ZG Rudna Główna, który był odczuwalny niemal na całym terenie Zagłębia Miedziowego, a nawet w okolicach Góry. Wstrząs był sprowokowany robotami strzałowymi. Po dokonaniu oględzin w rejonie wstrząsu, komisja zakładowa zakwalifikowała zjawisko jako sprowokowane odprężenie górotworu. Aktualnie w tym rejonie prowadzone są prace mające na celu uporządkowanie stanu wyrobisk.

Silny wstrząs był odczuwalny krótko po godzinie 22. niemal w całym LGOM-ie. Doszło do niego na oddziale G-2 kopalni ZG Rudna Główa. Krótko po tym mieszkańcy Głogowa, Polkowic i innych sąsiednich miejscowości informowali nas o kołysających się wieżowcach i innych budynkach. Otrzymaliśmny także informację, że ruch górotworu odczuwalny był nawet w okolicach Góry, czyli kilkadziesiąt kilometrów od Polkowic. Pierwotnie ustalono, że była to tzw. górnicza siódemka, ale po skorygowaniu i zweryfikowaniu danych sejsmicznych, siłę wstrząsu określono jako górnicza ósemka.
Wstrząs został sprowokowany robotami strzałowymi przeprowadzonymi o godzinie 17.35. Wystąpił w czasie wyczekiwania, tj. 290 minut po wykonanych robotach strzałowych i zlokalizowany był w obszarze objętym czasem wyczekiwania – powiedział Piotr Walczak, wiceprezes ds. produkcji KGHM Polska Miedź.

Przyjęta profilaktyka tąpaniowa zakłada, że w celu zapewnienia bezpieczeństwa, czas wyczekiwania po grupowym strzelaniu przodków wynosi 6 godzin w strefie szczególnego zagrożenia tąpaniami, w której w tym czasie nie ma załogi. Komisja zakładowa, po dokonaniu oględzin w rejonie wstrząsu, zakwalifikowała zjawisko jako sprowokowane odprężenie górotworu. Aktualnie w tym rejonie prowadzone są prace mające na celu uporządkowanie stanu wyrobisk”, czytamy w oficjalnym komunikacji spółki KGHM Polska Miedź S.A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.