Niewybych z 2008 roku.

images34 letni operator kotwiarki, który zginał w piątek 1 lutego w Kopalni ZG „Rudna” natknął się na niewybuch w stropie pochodzący z 2008 roku.

Jak informuje Jolanta Talarczyk – rzecznik prasowa WUG – Operator kotwiarki miał ogromnego pecha, że trafił na niewybuch sprzed pięciu lat – stwierdza.

Zgodnie z obowiązującymi w górnictwie przepisami, po każdym strzelaniu pod ziemią, powinny być przeprowadzone kontrole mające na celu sprawdzenie czy każdy ładunek eksplodował – W tym wypadku też takie kontrole były prowadzone w 2008 roku. Ktoś jednak z tamtego zespołu przeoczył ten jeden środek. Będzie jednak szalenie trudno ustalić, kto konkretnie. Zapewne uda nam się wskazać jeden-dwa zespoły, ale konkretnego pracownika raczej nie – informuje rzecznik WUG-u.

Komisja Urzędu Górniczego nadal prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.