Archiwa tagu: KGHM

Bez porozumienia

Przedstawiciele związków zawodowych w KGHM nie przyjęli zaproponowanego przez zarząd spółki porozumienia płacowego, zakładającego 4,5-proc. wzrost wynagrodzeń w 2012 r. – poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

„Projekt przedstawionego przez zarząd porozumienia został podpisany przez przedstawicieli sześciu (z wymaganych dziesięciu) organizacji związkowych będących stronami ZUZP (Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy). W związku z tym porozumienie nie może być wprowadzone w życie” – podano w komunikacie prasowym.

 

Jak poinformowano w informacji prasowej, projekt przygotowanego przez zarząd porozumienia zakłada przede wszystkim dostosowanie funkcjonującej w spółce tabeli płac zasadniczych do obowiązującego prawa, w szczególności do nowej wysokości minimalnego wynagrodzenia. Zarząd  KGHM zaproponował w nim 4-5 – proc. wzrost wynagrodzeń w 2012 r., bez uwzględnienia nagrody rocznej.

„Obligatoryjne regulacje dotyczą także wzrostu ekwiwalentu za deputat węglowy. Projekt uwzględnia też motywacyjną rolę wynagradzania poprzez przeszeregowania lub wzrost funduszu na nagrody i premie. Uwzględniając wszystkie zmiany, wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w roku 2012, bez wypłaty dodatkowej nagrody rocznej, wyniósłby 4,5 proc. Oprócz regulacji obowiązującej w spółce tabeli płac zasadniczych zarząd proponował stronom ZUZP wzrost o 1 punkt procentowy do 6 proc. odpisu na Pracowniczy Program Emerytalny” – napisano w komunikacie.

W komunikacie zarząd  KGHM zadeklarował ponadto dalsze dążenie do regulacji tabeli płac zasadniczych i poinformował o pracach nad nowym Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy.

„Jednocześnie zarząd pracuje nad projektem nowego Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, który w niedługim czasie zostanie przedstawiony do konsultacji związkom zawodowym. Spełniałby on rolę nowoczesnego narzędzia, upraszczającego dzisiejszy, skomplikowany system naliczania comiesięcznych i okresowych wynagrodzeń” – napisano w informacji prasowej.

źródło: Puls Biznesu

Miliony na transakcji KGHM-u. Był przeciek?

Kanadyjski nadzór finansowy zbada sprawę możliwego wycieku poufnych informacji o planach kupna przez KGHM spółki Quadra FNX Mining. Kanadyjczycy wzięli pod lupę transakcje, które przeprowadzono tuż przed pojawieniem się grudniowego komunikatu o przejęciu Quadry. Ktoś mógł zarobić miliony, skupując akcje spółki, które zaraz potem zyskały blisko 40 procent. Według naszych informacji w sprawie pojawiają się inwestorzy o „polsko brzmiących nazwiskach”.  Czytaj więcej.

Kanadyjczycy zgodzili się na wykup

Akcjonariusze Quadra FNX wyrazili zgodę na przyjazne przejęcie firmy przez KGHM. Za wykupem głosowało 77 procent obecnych na walnym akcjonariuszy, co wystarczyło do zatwierdzenia transakcji. Nie obyło się jednak bez emocji.
Blisko co czwarty udziałowiec był przeciwny transakcji z Polską Miedzią. Jednak według przepisów, wystarczyła zgoda 2/3 akcjonariuszy, by wyrazić zgodę. Decyzja udziałowców to pierwszy z trzech ostatnich etapów finalizacji transakcji. Kolejnymi etapami będą zatwierdzenie jej przez Sąd Najwyższy Kolumbii Brytyjskiej oraz uzyskanie zgody Ministra Przemysłu Kanady. Procedura powinna się zakończyć w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Jeśli Polska Miedź wykupi sto procent akcji Quadry, stanie się właścicielem kopalń miedzi położonych w Kanadzie, USA, Chile oraz współwłaścicielem światowej klasy projektu Sierra Gorda. Spółka będzie pozyskiwać oprócz miedzi i srebra, także molibden, nikiel, ołów, złoto, platynę, pallad, ren i selen.

Transakcja będzie kosztować KGHM 10 mld zł. Dzięki inwestycji zdecydowanie wzrośnie jednak pozycja spółki w świecie, zarówno pod kątem produkcji miedzi, jak i ogólnej wartości firmy. (opr. mat)

W wyniku transakcji KGHM stanie się czwartym co do wielkości graczem na rynku miedzi na Świecie.

źródło: miedziowe.pl oraz własne.

Rada zajmie się wypadkami

Patrząc na statystyki Polskiej Miedzi od lat maleje liczba wypadków podczas pracy. Wciąż jednak się zdarzają. Aby im przeciwdziałać związki zawodowe zaproponowały powołanie małego zespołu, który zająłby się badaniem przyczyn wypadków i ich eliminowaniem. Zarząd KGHM popiera te działania.
Szefem tego zespołu zostanie Wojciech Kędzia, wiceprezes spółki. W gronie członków będzie też prezes Herbert Wirth. Do ustalenia jest nazwa tej rady. Ważne jednak, by jak najszybciej się ukonstytuowała. – Nie możemy przymykać oczu na to, co mówią związkowcy. System premiowania powoduje, że ludzie nie przyznają się do tego, że są chorzy lub nie zgłaszają drobnych wypadków w pracy. Nie chcą w ten sposób stracić pieniędzy. Nam się nie mieści w głowie, by ze względu na pieniądze ryzykować swoje życie i zdrowie, a także życie i zdrowie współpracowników – mówi Dariusz Wyborski, rzecznik spółki.

Na razie nie ma konkretnych ustaleń, kiedy rada zostanie powołana. Odbyły się wstępne rozmowy związków z zarządem na ten temat. Wiadomo jednak, że rada nie będzie się zajmowała wypadkami związanymi z ruchem górotworu, którym z reguły nie da się zapobiegać. Chodzi natomiast o wyeliminowanie zdarzeń wynikających z ludzkich błędów. Nie ustalono też do końca, kto będzie wchodził w skład takiej rady. Oprócz przedstawicieli zarządu mają to być prawdopodobnie reprezentanci związków, poszczególnych zakładów i inspektorzy pracy.

źródło: miedziowe.pl

Zbrzyzny i Skóra przegrali, zamierzają apelować

Legnicki sąd nie uznał racji Ryszarda Zbrzyznego i Krzysztofa Skóry, którzy domagali się unieważnienia uchwał Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Polskiej Miedzi, ustalających nowy skład rady nadzorczej spółki. W obu przypadkach oddalono powództwa udziałowców firmy.
Zbrzyzny chciał unieważnienia uchwały o niepowołaniu do rady Leszka Hajdackiego i Ryszarda Kurka, których w maju wybrała załoga KGHM. Wyrok w tej sprawie zapadł na posiedzeniu niejawnym. Takim rozwiązaniem zaskoczony jest sam Zbrzyzny, który o decyzji sądu dowiedział się od dziennikarzy. – Dla mnie to szokująca informacja. Jeżeli wyrok rzeczywiście zapadł, to mam nadzieję, że jako osoba pozywająca, zostanę o tym fakcie poinformowany w normalnym trybie. Jeśli potwierdzi się, że wyrok nie jest dla mnie korzystny, to na pewno się odwołam. Na szczęście w Polsce mamy konstytucję, która gwarantuje dwuszczeblowość w sądownictwie. Lokalny sąd nie będzie więc decydował jednoosobowo o tym, co wydarzyło się na walnym w czerwcu – mówi R. Zbrzyzny.

Apelacji nie wyklucza też Krzysztof Skóra, który podważał słuszność uchwały odwołującej Jozefa Czyczerskiego z rady nadzorczej. Także w tym wypadku sąd nie uznał racji udziałowca. Wyrok zapadł dzisiaj. – Wystąpię o uzasadnienie wyroku. Po jego analizie, podejmę decyzję o ewentualnej apelacji. Dla mnie dziwna jest sytuacja, że zarząd KGHM przeprowadził nowe wybory do rady. W Krajowym Rejestrze Sądowym wciąż widnieje skład rady sprzed maja i nie dokonano wpisu nowej. Cos tu jest nie tak – komentuje K. Skóra.

Na 20 października zwołano Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, które ma ustalić nowy skład rady. Mają się w niej znaleźć Maciej Łaganowski, Paweł Markowski i Lech Jaroń, których wybrali pracownicy podczas wrześniowego referendum. Ewentualne apelacje Zbrzyznego i Skóry będą więc rozpatrywane już po tym walnym.

źródło: miedziowe.pl

Kolejna odsłona procesu…

W dniu dzisiejszym legnicki Sąd uznał za zasadną apelację Zarządu Polskiej Miedzi, od niekorzystnego dla nich orzeczenia lubińskiego Sądu w sprawie strajku z 2009r. Jak się okazuje Związkowcy w tym również Wiesław Kątny, P-cy ZZG ZG „Rudna” raz jeszcze staną przed Sądem w tej sprawie.  W połowie marca lubiński sąd nie dopatrzył się winy związkowców w sprawie zorganizowania akcji protestacyjnej. Legnicki Sąd oparł swoją decyzję rzekomo o opinie i ekspertyzy o nielegalności strajku.  W związku z powyższym zwrócono sprawę do ponownego rozpatrzenia przez SR w Lubinie.

Rzecznik KGHM: Związkowcy wdarli się do siedziby spółki

Protestujący związkowcy KGHM Polska Miedź SA w Lubinie wdarli się do siedziby spółki, domagając się podwyżek – twierdzi rzecznik spółki. – Pięciu ochroniarzy zostało rannych – powiedział w TVN24 Dariusz Wyborski.

Przed siedzibą spółki KGHM protestuje w czwartek kilkuset związkowców. Do demonstrujących wyszli przedstawiciele zarządu, m.in. prezes Herbert Wirth. Gdy związkowy zaczęli napierać na siedzibę zarządu i próbowali sforsować drzwi, przedstawiciele spółki wycofali się do budynku.

W trakcie forsowania drzwi doszło do przepychanek z ochroną. Pikietujący rzucali w nich puszkami z piwem, jajkami i petardami. Według rzecznika KGHM, ostatecznie wdarli się do środka, a pięciu ochroniarzy zostało rannych.

– Nie byli w stanie ich zatrzymać, puściły szklane drzwi. Ochroniarze zostali pokaleczeni i trafili na izbę przyjęć Miedziowego Centrum Zdrowia – powiedział rzecznik KGHM. I dodał: – Z taką falą agresji nigdy nie mieliśmy do czynienia.

Związkowcy przynieśli też ze sobą petardy, które co chwilę odpalają przed siedzibą zarządu. Pikietujący skandują: „złodzieje” i „daj trzy stówy i nie ściemniaj”.

W ten sposób domagają się m.in. 300 zł podwyżki dla każdego z pracowników. Jak powiedział przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego Ryszard Zbrzyzny, czwartkowa manifestacja to kontynuacja rokowań nad zmianami w układzie zbiorowym pracy, a szczególnie – jak zaznaczył – niezgodną z prawem tabelą wynagrodzeń, która obowiązuje w spółce.

„Agresywna demonstracja, zakończono rozmowy”

Tymczasem zarząd KGHM Polska Miedź poinformował, że jego przedstawiciele próbowali się spotkać i porozmawiać ze związkowcami. Ponieważ jednak „pikieta przerodziła się w agresywną demonstrację”, zakończono rozmowy z protestującymi.

Prezes spółki zastrzegł, że nie ma nic przeciwko temu, by za dobrą pracę płacić więcej. – Jednak sprawiedliwie nie znaczy każdemu po równo – stwierdził.

Wirth przypomniał też o złożonej wcześniej propozycji pakietu pracowniczego, który obejmuje także kwestie płacowe. W skład oferty przeznaczonej dla wszystkich pracowników KGHM Polska Miedź wchodzą m.in.: zwiększenie wielkości środków na wynagrodzenia poprzez system motywacyjny, zwiększenie do 6 proc. składki opłacanej przez pracodawcę na pracowniczy program emerytalny; wpisanie do zakładowego układu zbiorowego pracy abonamentu medycznego; wykupu emeryckiego deputatu węglowego za 15 tys. zł.

Natomiast proponowana przez związkowców podwyżka stawek o 300 zł dla każdego pracownika nie ma – zdaniem zarządu – nic wspólnego z premiowaniem dobrej pracy. Ponadto „w praktyce podniesienie stawek płacy zasadniczej o 300 zł oznacza podwyżkę dla każdego zatrudnionego średnio o niemal 11 tys. zł rocznie.

W skali roku oznaczałoby – jak zastrzegają władze spółki – konieczność poniesienia przez spółkę kosztów zdecydowanie przekraczających 200 mln zł.

PIKIETA PRZED KGHM – zobacz filmik

Źródło: tvn24.pl

Nie do trzech, a do czterech…..

Nie do trzech, a do czterech razy sztuka…. Wydawać się może, że właśnie tej nowej zasadzie hołduje Zarząd KGHM Polska Miedź. S.A.

Będzie kolejna odsłona procesu Związkowców, którym Zarząd Polskiej Miedzi zarzuca nielegalne działania w sprawie strajku z 2009 roku.

17 marca 2011 roku, kolejny raz liderzy związkowi stanęli przed sądem w tej sprawie. Tym razem zostali pozwani na podstawie prywatnego aktu oskarżenia.

Wydział Cywilny Sądu Rejonowego w Lubinie  w dniu 17.03.br. sprawę umorzył.

Jak dowiadujemy się w dniu dzisiejszym, Zarząd KGHM postanowił skorzystać z przysługującego im prawa do odwołania od tej niekorzystnej dla nich decyzji Sądu.

Analizują decyzje Kombinatu w tej sprawie, bardzo słuszne wydają się tezy przytoczone przez Przewodniczącego ZZG w Polsce o/ ZG „Rudna” – pozwanego w sprawie, na łamach „GÓRNIKA”. (link do artykułu).

Sprawa legalności strajku umorzona

Takiego rozstrzygnięcia się spodziewałem – Powiedział Wiesław Kątny po otrzymaniu informacji o pstanowieniu Sądu Rejonowego w Lubinie, w sprawie legalności strajku w sierpniu 2009 roku. Prywatny akt oskarżenia jaki skierował Zarząd Polskiej Miedzi, przeciwko przedstawicielom związków zawodowych, podzielił losy zarzutów jakie stawiano naszym kolegom w Prokuraturze – sprawę umorzono.

Decyzja Sądu nie jest jednak prawomocna.

 Nie zgadzam się z treścią tego postanowienia, choć je szanuję. Według mnie sąd błędnie ocenił materiał dowodowy. Jeśli tylko mój klient sobie tego zażyczy, to będziemy żalić się na to postanowienie – powiedział po ogloszeniu postanowienia mec. Jacek Giezek – reprezentujący KGHM.

Coż, czas pokaże, czy do 3 razy sztuka, a może i tą dziejową zasadę będą próbowali obalić zażalając postanowienie, włodarze miedziowej spółki.